Elektryczna jazda po mieście

Deskorolka elektryczna jest gadżetem, który w ostatnich miesiącach w Polsce bardzo mocno zyskuje na popularności. Co więcej stała się jednym z aktualnych hitów wśród prezentów wręczanych z okazji pierwszej komunii. O powodzeniu tego urządzenia decyduje przede wszystkim jego wciąż niecodzienny widok, który spotykany jest przede wszystkim na ulicach większych miast. Zresztą to właśnie o wsparciu człowieka w poruszaniu się po asfaltowej dżungli myśleli twórcy deskorolki elektrycznej.

Dwa kola i deska

Konstrukcja urządzenia nie jest zbyt mocno skomplikowana, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Przeciętny, nie znający szczegółów obserwator zauważy jedynie dwa koła połączone deską z tworzywa, na której staje człowiek i jedzie przed siebie. Prawda jest jednak nieco bardziej skomplikowana.

Wewnętrzna budowa deskorolki elektrycznej opiera się bowiem na zespole żyroskopów i innych elektronicznych czujników. Całością pracy zawiaduje tutaj wbudowany mikrokomputer, który otrzymuje sygnały z czujników i za pomocą specjalnych podzespołów wprawia w ruch koła. Sterowanie odbywa się za pomocą nóg, czujniki bowiem odczytują specyficzne ruchy stóp, zmieniając prędkość i kierunek jazdy.

Jazda na deskorolce elektrycznej nie jest trudna

Aby opanować w pełni zasady poruszania się tym pojazdem należy poświęcić na ten cel kilka dni. Szczególnej uwagi należy poświęcić umiejętności zachowania równowagi i sterowania pojazdem. Gdy jednak zrozumie się zasadę działania układu sterującego jazda nie sprawia większych problemów.

Urządzenie jest zasilane z wbudowanego akumulatora. Jego waga sięga kilku kilogramów (w zależności od modelu), swobodnie można ją zatem przenosić w ręce lub przewozić w bagażniku samochodowym. Dzięki swoim właściwościom doskonale nadaje się do poruszania się po gęsto zabudowanych i zakorkowanych centrach dużych miast.

Comments are closed.